Emerytury obywatelskie

2 lutego 2011 Wyłączono przez Jaworowski Karol

Centrum im. Adama Smitha proponuje wprowadzenie w Polsce systemu emerytury obywatelskiej na wzór Kanady. Pomijając dyskusje dotyczące szczegółów proponowanego rozwiązanie oraz polityczny potencjał pomysłu, warto zwrócić uwagę na nacisk na zdecydowane uproszczenie systemu poboru składek i dystrybucji świadczeń. Niestety, podejrzewam, że uproszczenie uzyskane przez wyrównanie poziomu emerytury państwowej, będzie gwoździem do trumny tego (moim zdaniem całkiem dobrego) pomysłu.

Pomysł nie zostanie wdrożony nie dlatego, że przerośnięta administracja i biurokracja będą broniły się przed zmianą. Nie zostanie również zaniechany ze względu na kontrofensywę OFE. Nawet jeśli uda się wprowadzić proponowane zmiany, po paru latach reforma zostanie skutecznie zdemolowana. Przez kogo? Przez nas samych. Przez wyborców, przyszłych emerytów, obecnych podatników. W swojej masie lubimy otrzymywać od polityków gratisy dla wybranych grup, bonusy poprawiające naszą sytuację, ulgi na dzieci, ulgi dla biednych, ulgi dla bogatych. I każdy polityk, który zróżnicuje podatki lub świadczenia kierując się „zrozumieniem” problemów określonej grupy społecznej, spotka się z wdzięcznością wyborców. Żaden system bazujący na prostocie wynikającej z równego traktowania nie przejdzie. Nie lubimy równego traktowania. Chcemy być traktowani lepiej niż inni.

Pesymistyczne to. Oby nie było prawdziwe.

PS. Kanadyjski system emerytalny (wbrew temu, co twierdzi CAS), wcale nie wydaje się być taki idealnie prosty. Mają kilka „filarów” świadczeń emerytalnych, w tym jeden uzależniony od uzyskiwanych wcześniej dochodów i odprowadzanych składek oraz jeden bardzo prosty, taki sam dla wszystkich. Nie wszystkie składniki ta uzyskanej emerytury są nieopodatkowane. Ale na pewno kanadyjski system jest bardziej przejrzysty niż polski. Świadczy o tym chociażby to, jak wygląda strona internetowa instytucji za to odpowiedzialnej: Service Canada.

READ  Krzywa Laffera